CERN wyłącza Wielki Zderzacz Hadronów

20

Duży samochód. Wyłączony.

Wielki Zderzacz Hadronów (LHC) właśnie się wyłączył. W poniedziałek rano. Pozostanie w „trybie uśpienia” przez cztery lata. Do 2030 roku.

To nie jest awaria. To jest modernizacja. Na dużą skalę. Cel jest prosty i ambitny. Zmień go w LHC o dużej jasności. Ta nazwa brzmi uciążliwie. Skrót HL-LHC (HiLumi LHC) radzi sobie lepiej.

Naszym celem jest zderzenie większej liczby cząstek.

Dziesięć razy więcej kolizji. Około.

Pomyśl o tym, kiedy ostatni raz widziałeś eksplozję na taką skalę.

„Od poniedziałku wkroczymy w nową fazę.” — Markus Zerlaut, kierownik projektu

Nazywa to ważnym momentem. I nie bez powodu. Od 2009 roku protony zderzają się w tym 27-kilometrowym pierścieniu biegnącym wzdłuż granicy Francji i Szwajcarii. Niedaleko Genewy. Tu się dzieje fizyka. W szczególności w 2012 roku odkryto tu bozon Higgsa. Cząstkę wyjaśniającą, dlaczego materia ma masę.

Ale to była stara konfiguracja.

To już trzeci przystanek.

Pierwsza przerwa była w 2013 roku. Dwa lata. Przylutowali magnesy i zwiększyli energię. Druga przerwa trwała dłużej. Od 2018 do 2022. Dużo konserwacji. Wymiana sprzętu. Nudna, ale konieczna praca.

A teraz? To jest LS3. Trzeci przystanek długoterminowy.

Zastępują 1,2 km magnesów. Nadprzewodzące konstrukcje stalowe o długości od zera do czterech stóp. Oraz inne komponenty. W całym kompleksie CERN prowadzonych jest jednocześnie kilkadziesiąt projektów. Tysiące ludzi. Inżynierowie, fizycy, technicy. To logistyczny koszmar. Lub zatriumfuj, w zależności od tego, jaki masz dzień.

„To naprawdę okazja do zbadania wszechświata w sposób, jakiego nie robiliśmy wcześniej”. — Marka Thomsona

Tak twierdzi reżyser. Jest podekscytowany. Czy powinieneś być podekscytowany? Może.

Samochód stanie się jaśniejszy. „Luminancja” to żargon określający intensywność zderzeń. Trzykrotnie zwiększamy częstotliwość kolizji. Więcej wypadków. Więcej danych.

Co mówią nam dane?

Odpowiedzi. Albo lepsze pytania.

Model Standardowy to nasza mapa cząstek. W większości działa świetnie. Ale jest niekompletny. Brakuje ciemnej materii. Ciemna energia. Materia, która stanowi większość prawdziwego Wszechświata. Nie możemy zobaczyć tej substancji bezpośrednio. Na razie.

Dzięki HL-LHC wyprodukujemy około 380 milionów bozonów Higgsa. Obecna maszyna wyprodukowała dotychczas zaledwie 55 milionów sztuk.

Wykonaj obliczenia dla siebie. Większa liczba próbek oznacza możliwość znalezienia rzadkich usterek. Dziwactwa, które nie pasują do modelu. Błędy w kodzie natury.

Zagłębimy się w antymaterię. Warunki wczesnego Wszechświata. Być może w końcu będziemy w stanie wyjaśnić, z czego składa się grawitacja, patrząc pod odpowiednim kątem.

Jednak prace trwają. Naukowcy nie pozostają bezczynni. Analizują stare dane. Przeglądają terabajty informacji zebranych podczas trzeciego etapu eksperymentów. Szukanie ukrytych sygnałów.

Tymczasem sprzęt odpoczywa.

Technologie użyte do stworzenia tego kompleksu potrzebne są nie tylko maniakom fizyki. CERN wynalazł rzeczy, których używamy na co dzień. Obrazowanie medyczne. Narzędzia do renowacji dzieł sztuki. Być może czujniki w twoim telefonie. Nie zauważasz tego. Działają bezproblemowo. Stop. Nie możesz użyć tego słowa. Po prostu działają.

Maszyna obudzi się w 2030 roku.

Wtedy będzie pracować do granic możliwości. Do lat 40. XX w. Kiedy w końcu umrze.

Co wtedy?

Najprawdopodobniej coś więcej. Coś, czego jeszcze nie potrafimy sobie wyobrazić.