Wyobraź sobie, że masz skrzydła. Nie tylko peleryna na ramionach czy plecak odrzutowy, ale własne przydatki, które pozwalają pokonać grawitację. W komiksach X-Men Warren Worthington zostaje pokryty piórami i leci w niebo. Prawdziwe życie? Póki co mocno uziemiony (mocno trzyma się podłoża). Jednak wirtualna rzeczywistość zaciera tę granicę.
Yanchao Bi z Uniwersytetu w Pekinie zawsze chciał latać. Zmieniłoby to całą perspektywę świata. Jej postrzeganie przestrzeni całkowicie się zmieni.
Parząc kawę wiosną 2023 roku, opowiedziała Kunling Wei o tym śnie. Wei prowadzi na uniwersytecie laboratorium kontroli motorycznej i bada, jak ludzie postrzegają ruch w rzeczywistości wirtualnej. Natychmiast pojawiły się dwa pytania: czy ludzie mogliby nauczyć się latać na skrzydłach w symulacji? A jeśli tak, w jaki sposób ich mózgi przebudują połączenia neuronowe?
Aby znaleźć odpowiedzi, nawiązali współpracę z neurobiologiem Yiying Tsai. Przeprowadzili kurs lotniczy VR dla 25 osób. Wyniki badania opublikowano w majowym numerze Cell Reports.
Po treningu mózgi uczestników zaczęły postrzegać fałszywe skrzydła jako prawdziwe kończyny. Prawie dosłownie.
Jane Aspell, która nie brała udziału w badaniu, ale pracuje na Uniwersytecie Anglia Rookin, uważa, że zdolność adaptacji jest zdumiewająca. „Mózg potrafi przystosować się do czegoś tak nieludzkiego jak skrzydło” – zauważa. To wskazuje na szerszą możliwość: umysł może przystosować się do dowolnej sztucznej kończyny, jaką możemy sobie wyobrazić.
Opanowanie lotu
Yiying Tsai opracował program szkoleniowy. Trwało to tydzień, a mechanika ruchu imitowała lot ptaka.
Uczestnicy mieli na sobie gogle wirtualnej rzeczywistości i czujniki ruchu. Patrzyli w wirtualne lustro. Nie byli w nim ludzie, ale stworzenia przypominające ptaki z ogromnymi rdzawymi skrzydłami. Pomachałeś ręką? Skrzydło podążało za ruchem. Obróciłeś nadgarstek? Pióra zareagowały odpowiednio.
Zadania były wymagające: unikanie spadających balonów, unoszenie się nad klifami bez upadku i latanie przez pływające pierścienie.
Niektórzy natychmiast pojęli istotę. Inni potrzebowali kilku sesji, aby ćwiczyć koordynację. Postęp był widoczny w czasie rzeczywistym.
Zespół Yangchao Bi przeskanował korę wzrokową mózgu. Ta część mózgu jest odpowiedzialna za rozpoznawanie kończyn. Po tygodniowym kursie niektóre obszary uległy większej aktywacji, gdy pokazano zdjęcia skrzydeł. Zmienił się wzór neuronowy. Reakcja na skrzydła stała się podobna do reakcji na ręce.
„Uczestnicy zaczęli postrzegać skrzydła jako część własnego ciała”.
To nie jest tylko teoria. Mózg przyjął nową geometrię. Zmienił samo pojęcie „ja”.
To wykracza poza zwykłe przeprogramowanie neuronów. To zmienia samo uczucie latania. Wiedza abstrakcyjna nie jest do tego zdolna. Tylko osobiste doświadczenie może to zrobić.
Kunling Wei uważa, że jest to ważne dla przyszłych technologii. Być może nawet po to, by wywołać sztuczne uczucia. Nasze postrzeganie „rzeczywistości” może mieć dziesiątki różnych odmian.
„W przyszłości być może znaczną część czasu będziemy spędzać w rzeczywistości wirtualnej” – mówi. „To, co to oznacza dla ludzkiego mózgu, jest dla nas bardzo interesujące”.
