TV Upfronts: Jak platformy telewizyjne i cyfrowe wydają miliardy, aby sprzedać Twoją uwagę

8

Połowa maja w Nowym Jorku. Śnieg już stopniał. W Boroa w końcu widać oznaki wiosny. Ale prawdziwym spektaklem nie jest natura. To są telewizyjne upfronty.

Prezentacje te różnią się zakresem. Są ogromne. Widzieliśmy 40-metrowe bary sushi. Widzieliśmy imprezy na łyżwach. Jeden z kanałów telewizyjnych zbudował kiedyś fałszywe laboratorium metamfetaminy, aby sprzedawać przestrzeń reklamową. Były fajerwerki. Były numery muzyczne w stylu musicali na Broadwayu. Jedyna stała? Przyszłoroczny pokaz będzie jeszcze bardziej pomysłowy.

Czym są reklamy telewizyjne?

Upfronty to prezentacje głównych kanałów telewizyjnych. Prezentują nadchodzącą serię jesienną. Do odbiorców zaliczają się reklamodawcy. Obecni są także przedstawiciele prasy. Obecni są także producenci z lokalnych stacji.

Wydarzenie to stanowi uroczyste zakończenie sezonu pilotażowego. To moment, w którym te odcinki pilotażowe są pokazywane publiczności. W serialu występuje także obsada. Gwiazdy popularnych powracających programów wchodzą w interakcję z gośćmi. Rozdają autografy. Robią zdjęcia.

Tradycja rozpoczęła się w latach 60. XX wieku. Zaczęło się od prostych spotkań naukowców telewizyjnych z marketerami. Teraz jest tydzień imprezowy. Reklamodawcy, inwestorzy i kibice wypełniają sale.

Dlaczego to jest ważne?

Termin „upfronts” odnosi się do przedpłaconej sprzedaży reklam. Sprzedaż rozpocznie się w tym tygodniu. Czas jest krytyczny. Zdecydowana większość reklam telewizyjnych kupowana jest pomiędzy Dniem Pamięci a Dniem Niepodległości (czwarty lipca).

Gdyby kanały telewizyjne były rolnikami pszenicy, ich plonami byłyby fronty.

Luksus przyciąga reklamodawców z głębokimi kieszeniami. Kanały te pokazują programy z wysokimi ocenami. Albo oczekują, że te programy będą miały wysokie oceny. Oczekiwanie to zwiększa cenę slotów reklamowych.

Spójrz na rynek transakcji typu upfront w latach 2013-2014. 30-sekundowe odcinki programu CBS „Teoria wielkiego podrywu” sprzedawały się średnio za 317 160 dolarów. Produkcja „The Voice” stacji NBC kosztowała 273 714 dolarów. Program środowych wieczorów „American Idol” stacji FOX zarobił 281 600 dolarów. „Współczesna rodzina” stacji ABC została sprzedana za 249 025 dolarów.

Zamówienia przedpremierowe na czas antenowy z czterech głównych stacji – ABC, CBS, NBC i Fox – mogą przynieść nawet 9 miliardów dolarów.

W rozmowach bezpośrednich nie chodzi tylko o oglądanie zwiastunów. Jest to udostępnienie powierzchni reklamowej premium oferentowi, który zaoferuje najwyższą cenę.

Cyfrowe nowe fronty

Nadawanie nie jest jedynym graczem. Firmy i wydawcy zajmujący się mediami cyfrowymi prezentują obecnie własne fasady. Konkurują o te same pieniądze z reklam.

Te wydarzenia mają inną nazwę. Nazywa się je cyfrowymi „NewFronts”. Są tak samo wspaniałe.

Zynga, marka gier społecznościowych, była gospodarzem NewFront. Założyli zoo, aby wchodzić w interakcję ze zwierzętami. Aktorzy przebrani za zwierzęta wchodzili w interakcję z gośćmi. Nie zabrakło strefy fotograficznej z tłem z gry „Słowa z Przyjaciółmi”. Goście mogli pograć w pokera na zapleczu.

Spektakl się zmienił. Pieniądze – nie.