George Clooney zachował spokój, grając Kapitana Billy’ego Tyne’a w filmie The Perfect Storm z 2000 roku. Dowodził Andreą Gale, wprowadzając ją w koszmar, w którym na Oceanie Atlantyckim zderzyły się trzy burze. Film pokazał nam wściekłość oceanu. Pokazał nam również cenę. Zginęło wszystkich sześciu członków załogi. Ta historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach. Utorowała drogę czemuś innemu. Coś bardziej chaotycznego.
„Deadliest Catch” wyemitowano na Discovery Channel wiosną 2005 roku.
Nie chodziło o miecznika. Chodziło o kraby. Konkretnie o krabie królewskim i krabie śnieżnym na Morzu Beringa. Shore wyrzucił widzów na pokłady łodzi rybackich u wybrzeży Alaski. Program był emitowany w 150 krajach. Program przyciągał do 3 milionów widzów tygodniowo w Stanach Zjednoczonych. Stworzył go Tom Beers. Współpracował ze studiem Original Productions w Los Angeles. Beers wpadł na ten pomysł podczas kręcenia Extreme Alaska w programie Fierce Allegiance.
Nazwa nie jest chwytem marketingowym. To jest statystyka.
W latach 80. komercyjne połowy krabów były wyrokiem śmierci. Każdego roku ginęło średnio 37 rybaków. Zmieniły się zasady bezpieczeństwa. Zmieniono system zezwoleń. Liczba zgonów spadła. Ale to nie zniknęło. W latach 2003–2008 każdego roku na morzu ginęło 11 rybaków.
Utonięcie jest przyczyną 87 procent wszystkich tych zgonów.
Do większości utonięć dochodzi na skutek wypadnięcia człowieka za burtę. Albo statki toną. Pozostałe 13 procent to kontuzje na pokładzie. Pokład to pole minowe. Ryzykujesz zmiażdżeniem przez kołyszący się garnek z krabem o wadze 800 funtów. Możesz zaplątać się w wciągarkę. Podnośnik hydrauliczny może Cię zmiażdżyć. Maszyna do cięcia przynęty może wciągnąć Cię do środka.
Brzmi okrutnie.
To prawda.
Aby zrozumieć, co się dzieje na tych statkach, potrzebny jest język. Ci rybacy nie mają czasu na wyjaśnienia. Szybko wypluli żargon. Jeśli nie wiesz, co mówią, będziesz zgubiony. Oto jak przetłumaczyć ten chaos.
Standardowa terminologia dotycząca statków
Najpierw ustal swoje wytyczne.
* Rufa : Tył statku. Nazywany także prawą burtą (co oznacza „tył”).
* Łuk (nos) : Przednia część.
* Prawa burta : Prawa burta, patrząc do przodu.
* Port (lewa strona) : Lewa strona.
* Windward : Pod wiatr.
* Zawietrzna : Od wiatru.
* Główna (Toaleta) : Łazienka.
* Kuchnia (Kuchnia) : Kuchnia.
Słownik łowienia krabów
Reszta jest specyficzna dla tej branży.
- Czysty krab : Kraby wolne od balanusów (żołędzi morskich). Sprzedawane są po cenach premium.
- Sprzątanie domu : Usuwanie osadów lodowych z łodzi.
- Pokład : Główny otwarty obszar wędkarski. Pracownicy tutaj nazywani są pokładowcami. Na ich czele stoi szef pokładu (starszy oficer pokładowy).
- Maszynownia : Znajduje się pod pokładem i kojami. Tam znajduje się silnik.
- F/V (statek rybacki) : Skrót oznaczający statek rybacki. Umieszczane przed nazwą statku w tekstach drukowanych.
- Flota : Wszystkie statki do połowu krabów na Morzu Beringa.
- Greenhorn (Świeżak) : Nowy, niedoświadczony marynarz. Jest mu ciężko. Program uwielbia je przedstawiać.
- Miodowa dziura : Sekretne miejsce, w którym kapitan wie, że jest mnóstwo krabów.
- IFQ (indywidualne kwoty połowowe) : Liczba krabów, które każdy statek może złowić w sezonie.
- King i opilio : Dwa rodzaje krabów dozwolone w ramach licencji Deadliest Catch. Opie to krab śnieżny.
- Garnek (Pułapka) : Klatka dla krabów. Pusty waży około 800 funtów. Wymiana kosztuje około 1000 dolarów.
- Odkładanie : Podnoszenie pułapki, opróżnianie jej i upuszczanie z powrotem w to samo miejsce.
- Sterówka (most) : Most. Stąd kapitan steruje statkiem. Zainstalowano tu kamerę, która rejestruje uwagi kapitana.
Teraz, jeśli ktoś krzyknie: „Ten nowicjusz jest tak zły, że nie może zarzucić pułapki do pestki miodu”, będziesz wiedział, w czym tkwi problem. Jeśli załoga nie oczyści statku z lodu szybciej, może nie być w stanie spełnić swojego limitu.
„Ten nowicjusz jest tak zły, że nie może zarzucić pułapki do pestki miodu”.
Wykop nowicjusza z mostu. Przejdźmy do następnego. Następnie przyjrzymy się statkom i załogom.
Wyjście z cienia
Kapitanowie monitorują nieprawidłowe fale. Fale te są co najmniej dwukrotnie wyższe niż inne fale na tym samym obszarze. Wcześniej uznawano go za morską legendę. Potem interweniowała nauka.
W 1995 roku zmierzono „Falę Draupnera”. Do zdarzenia doszło na platformie wiertniczej Draupner u wybrzeży Norwegii. Morze Północne szalało falami sięgającymi 40 stóp. Fala Draupnera osiągnęła wysokość prawie 84 stóp. 25 metrów.
Nienormalne fale mogą natychmiast wywrócić statki. Nadal uważane są za zjawisko naturalne. Naukowcy próbują ustalić przyczynę ich występowania. Na razie jednak pozostają zagrożeniem.
Łodzie i kapitanowie
Discovery Channel powraca z siódmym sezonem „Najniebezpieczniejszego morza” w 2011 roku. Morze Beringa nie dba o oglądalność, kraby też nie. To ten, kto jest na wodzie i kto trzyma ster.
Zmiana dziedzictwa Harrisów
F/V Cornelia Marie straciła patriarchę. Kapitan Phil Harris zmarł na udar podczas kręcenia szóstego sezonu. Nie ma go.
Przez ponad 17 lat Phil był współwłaścicielem statku o długości 58 stóp. Był doświadczonym weteranem z 30-letnim stażem pracy. W przerwach sezonowych mieszkał w Seattle. Jechał na swoim Harleyu-Davidsonie. Budował ekskluzywne domki dla ptaków. Nie był typem „telewizora”, ale serial go nim uczynił.
Teraz ster przeszedł w ręce jego synów. Josh i Jake Harris zostali współwłaścicielami. Pracowali jako robotnicy pokładowi pod okiem ojca. Derrick Ray został nowym kapitanem. Łódź pozostaje w serii. Rodzina pozostaje w kadrze. Smutek jest prawdziwy. Łowienie ryb trwa.
Standard rodziny Hansen
F/V Northwestern nadal jest własnością rodziny Hansenów. Kapitan – Sig Hansen. Jego bracia, Edgar i Norman, są na pokładzie jako główny pomocnik pokładowy i starszy pomocnik pokładowy.
Statek się zmienił. Pierwotnie miał 108 stóp długości i mógł pomieścić 156 garnków z krabami. Obecnie ma 125 metrów długości. Mieści maksymalnie 250 pułapek. Flota powiększyła się, aby udźwignąć ładunek. Northwestern pojawia się we wszystkich siedmiu sezonach. Jest stabilnie. To niezawodne. Jest to blue chip na niestabilnym rynku.
Humor wśród lodu
F/V Time Bandit wywołuje śmiech w serialu. Kapitanowie Andy i Jonathan Hillstrand to prawdopodobnie najzabawniejsi goście w serialu. Dzielą pory roku. John udaje się na łowisko krabów królewskich, a Andy na łowisko opiio (kiaki).
Ich brat Neil pracuje jako inżynier, kucharz i zastępca kapitana. Syn Johna, Scott, pracuje na pokładzie. Statek został zbudowany według projektu ich ojca. Posiada udogodnienia, których większość krabowców nie widzi. Łóżka typu queen-size. Kabiny. Sauna. Jest obecny przez wszystkie siedem pór roku. Być może nie chciałbyś łapać na nim krabów, ale obejrzałbyś program.
Od marynarki wojennej po wędkarstwo
F/V Wizard ma bogatą historię. Nie zawsze był to statek rybacki. Był okrętem amerykańskiej marynarki wojennej podczas II wojny światowej. W 1978 roku został przystosowany do połowu krabów.
Capital Keith Colburn rozpoczął karierę jako marynarz w 1988 roku. Sześć lat później został kapitanem. W 2005 roku kupił statek. Jego brat Mont jest na pokładzie jako majtek i kapitan zastępczy. Wizard występuje w serialu od trzeciego sezonu. To stara, stalowa obudowa. To ciężko pracuje.
Początkujący
W tym roku na scenę wkraczają dwa nowe statki.
F/V Ramblin’ Rose jest pod dowództwem 28-letniego kapitana Elliota Neese. Załoga też jest młoda. Statek zarejestrowany jest w Juneau na Alasce. Ma 108 metrów długości. Moc silnika wynosi 960 koni mechanicznych. Ma reputację łodzi imprezowej, nie tylko do łowienia krabów. Czy złapie kraby, czy po prostu doprowadzi do rozgrywki? Czas pokaże.
F/V Seabrooke to także nowość. Kapitan Scott Campbell Jr. – 36 lat. Wydaje się zbyt pewny siebie. Być może to prawda. Długość statku wynosi 109 stóp, szerokość 30 stóp. Wchodzi w sezon z problemami. Jeden z pracowników pokładu zginął na morzu. Ciężar tej straty wisi nad mostem. Czy potrafi przewodzić? Czy uda jej się wyzdrowieć?
Ci ludzie opuszczają swoje pułapki do „dołów z miodem”. Walczą z pogodą. Walczą ze sprzętem. I walczą z czasem.
Komercyjne łowienie krabów
Łowienie krabów to nie magia. To jest mechanika. To jest cierpliwość. A to przerażająco ciężka praca.
Teoria mówi, że to proste. Zastawiasz pułapkę. Spuszczasz go do oceanu. Czekasz. Ale w praktyce właśnie w tym miejscu łamią się kości.
Sezon rozpoczyna się w Dutch Harbor. Unalaska. Alaska. Kapitanowie wypływają na szare, wzburzone morze Cieśniny Beringa. Nie patrzą na karty. Polegają na intuicji. Prognozy pogody nic nie znaczą, jeśli nie ufa się intuicji kogoś, kto obserwuje pływy od czterdziestu lat. Wyznaczyli kurs na miejsce pachnące możliwościami.
Tam zaczyna się praca.
Członkowie drużyny uwalniają pułapki (garnki). Jeden po drugim. Linia rozciąga się na kilkadziesiąt kilometrów. Każdy z nich jest oznaczony boją. Kolorowy. Ruchomy. Latarnia morska we mgle.
Zakładanie pułapki
Każda pułapka to potwór. Siedem na osiem stóp. Dwa i pół na dwa i pół metra. Waży osiemset funtów pusty. Nie podniesiesz tego rękami. Podnosi się go za pomocą ręcznego dźwigu.
Podnoszenie (podnoszenie) bierze sprawy w swoje ręce. To jest płaska metalowa płyta. Większość pracy wykonuje hydraulika. Pętla z jednej strony jest przymocowana do boku naczynia. Członkowie zespołu naprawiają pułapkę. Wrzucają dorsza do worka na środku. Przynęta. Coś głodnego. Zamykają klapę.
Winda się przechyla. Pułapka się przesuwa. Do wody. Ona schodzi na dół. Na dno oceanu.
Członek drużyny rzuca sznurkiem (strzał). To jest kabel. Długi. Ciężki. Mocowany do pułapki i boi. To jest linia życia. Inny członek drużyny jako ostatni rzuca boje. Pułapka jest zastawiona.
Teraz ona czeka. Ona nalega (moczy się).
Doba. Czterdzieści osiem. Więcej. Kraby przychodzą po dorsza. Przychodzą, czy ci się to podoba, czy nie.
Podnoszenie zaczepu
Czas nalegań minął. Kapitan zwraca statek na początek linii. Rozpoczyna się wspinaczka.
Zauważasz boje. Członek drużyny rzuca hak z liną. Przylega do krótkiego kawałka liny zawieszonego pomiędzy bojami. Kabel ten jest podłączony do sznurka pułapki. Wciąga go na pokład. Mocuje się do mechanicznej wyciągarki.
Wciągarka podnosi pułapkę. Na windzie.
To jest niebezpieczna część. Ciężka pułapka kołysze się. Zła pogoda zamienia go w wahadło śmierci. Rzuca się jak kartonowe pudełko. Członek zespołu musi go złapać. Naprawić. Jeżeli nie trafi, wypadnie za burtę. Albo gorzej.
Winda się przechyla. Pułapka odchyla się do góry. Otwierają się drzwi pułapki.
Kraby wypadają. Na dużym metalowym stole.
Sortowanie
To jest szybkie. To jest okrutne. To skuteczne.
Zespół sortuje kraby według wielkości. Natychmiast.
Można hodować wyłącznie dorosłe samce krabów królewskich i krabów opilio. Kobiety? Są zwracane. Małe? Powrót do oceanu. Populacja musi przetrwać. Jeśli zostawią niewłaściwe, grożą im kary. Prawdziwe kary. Dlatego pozostawiają tylko tych, których można zatrzymać (opiekunów).
Ci, którzy przeżyli, są wysyłani przez dziurę w pokładzie. W zbiorniku ze słoną wodą. Żywy. Schłodzony. Oczekiwanie na dostawę.
Mit o „najniebezpieczniejszych wodach”
Ludzie słyszą to imię i kiwają głowami. Robią założenia.
Nazywa się Deadliest Catch. Ale czy to prawda?
Według badania amerykańskiego Narodowego Instytutu Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (NIOSH) nr.
Połowy krabów w Dungeness u wybrzeży Oregonu, Waszyngtonu i Północnej Kalifornii są bardziej niebezpieczne. Od 2000 roku jego śmiertelność jest dwukrotnie większa niż w Morzu Beringa.
Dlaczego?
Statki łowiące kraby Dungeness nie muszą poddawać się inspekcjom Straży Przybrzeżnej w celu uzyskania zezwoleń. To dobrowolne. Większość nie przeszkadza. Z dwudziestu trzech statków utraconych w latach 2000–2006 tylko trzy przeszły taką inspekcję.
Nie ma tu systemu kwotowego jak na Alasce. Wody są przepełnione. Niedoświadczeni kapitanowie. Małe statki. To chaotyczny koszmar.
W ten sposób Morze Beringa zyskuje swoją chwałę. Dramatyczny. Umowy telewizyjne.
Ale na zachodzie, w wodach krabowych Dungeness, śmiertelność jest wyższa. Warunki są spokojniejsze. Mniejsze zainteresowanie mediów. Ale nie mniej zabójczy.
Czy myślisz, że wiesz, gdzie kryje się niebezpieczeństwo? Pomyśl jeszcze raz.
Surowy klimat Morza Beringa
Pogoda na Morzu Beringa nie tylko się zmienia – ona atakuje. Podczas sezonów połowów krabów królewskich i krabów opilio na Alasce, które trwają od października do stycznia, warunki niemal natychmiast stają się nieprzyjazne. Silny wiatr i burze śnieżne uderzają w pokłady, a fale o wysokości od 20 do 40 stóp wrzucają statki jak zabawki w pralce.
Lód jest tutaj prawdziwym wrogiem. Kiedy temperatura spada od zera do 20 stopni Fahrenheita, szybko gromadzi się zamrażająca mgła. Ta akumulacja nie tylko zwiększa wagę. Przesuwa środek ciężkości statku, przez co wywrócenie się statku staje się bardzo realnym zagrożeniem. Jeden kosz wypełniony lodem może dodać ogromną wagę. W połączeniu z pełnym obciążeniem koszami oznacza to dodatkowe 45 ton na statku. I to nawet nie liczy lodu, który już przylgnął do kadłuba. Członkowie załogi spędzają godziny machając młotami, aby utrzymać czystość na pokładzie. I nie zapomnij o załącznikach. Wszystko zamarza. Jeśli słońce się przebije, lód topi się i opada. 50-funtowy blok lodu spadający z wysokości 20 stóp może natychmiast zabić pracownika pokładowego.
Pola lodowe tworzą się również na otwartym morzu. Kiedy woda powierzchniowa osiągnie 28,5 stopnia Fahrenheita, górna warstwa zamarza. Spray osiada na lodzie, tworząc ogromną taflę, która dziennie może urosnąć do 25 mil kwadratowych. Poruszanie się po nim jest dość niebezpieczne. Prawdziwe koszty pojawiają się, gdy boje i kosze zostają uwięzione pod lodem i dryfują na odległość do 160 km od miejsca wypuszczenia. Utrata sprzętu jest kosztowna. Wymiana jednego kosza będzie kosztować około 1000 dolarów.
Zmęczenie jako zagrożenie
Wyczerpanie fizyczne jest równie zabójcze jak zimno. Kapitanowie wywierają dużą presję na załogę, gdy połów jest dobry. Praca bez snu przez dwa dni z rzędu jest powszechna. Wykonujesz katorżniczą pracę, podczas gdy statek podskakuje na falach przetaczających się przez burty. Zmęczenie sprawia, że ludzie stają się nieostrożni. W takim środowisku jeden błąd może kosztować życie.
Jeśli popełnisz błąd z kablem, zostaniesz wyciągnięty za burtę. Odwróć uwagę od urządzenia tnącego przynętę, a Twoja ręka zostanie wciągnięta do środka. Zapadnij w drzemkę, podczas gdy ciężki kosz będzie leciał w twoją stronę i zostaniesz zmiażdżony. To proste równanie. Zmęczeni pracownicy popełniają fatalne błędy.
System kwotowy
Aby zaradzić chaosowi, Departament Rybołówstwa i Dziczyzny Alaski wdrożył system kwot. Kiedyś było to totalne szaleństwo. W wyścigu w formacie derbowym rywalizowało aż 250 łodzi różnej wielkości. Każdy starał się złapać jak najwięcej w wyznaczonym czasie. Wody były zbyt pełne. Było to nieskuteczne i niebezpieczne.
Teraz każdy statek ma określony limit. Liczbę aktywnych statków zmniejszono do około 80. Kwoty różnią się w zależności od wielkości statku i jego historii połowowej. Celem było ograniczenie konkurencji i, miejmy nadzieję, zmniejszenie liczby wypadków z nią związanych.
Ekipa filmowa
Życie na pokładzie: surowa rzeczywistość filmowania na Morzu Beringa
Prowadzenie programu takiego jak „Deadliest Catch” wymaga znacznie więcej niż tylko skierowania obiektywu na trawlera krabowego. Ekipa filmowa przybywa do Dutch Harbor zwykle na około tydzień przed rozpoczęciem sezonu wędkarskiego, często przed samymi łodziami. To okno ma kluczowe znaczenie podczas przygotowań. Na początku zespoły konfigurują kamery, inwentaryzują taśmę filmową i upewniają się, że wszyscy są na bieżąco z protokołami bezpieczeństwa.
Gdy przybywają statki, zaczyna się zamieszanie. Każdy trawler ma co najmniej cztery zdalnie sterowane kamery zamontowane w różnych częściach statku. Pomiędzy dwuosobowymi zespołami kamerzysty i producenta toczyła się przyjazna, ale zacięta rywalizacja. Cel? Wymyśl najbardziej ekstremalny sposób zamontowania aparatu i uchwyć najlepszy materiał, zanim nadejdzie burza.
Wbrew temu, co mogą sądzić niektórzy widzowie, ekipa nie wsiada pod koniec dnia do taksówki wodnej, aby ogrzać się w ciepłym pokoju hotelowym. Żyją na łodzi przez cały sezon krabowy, który zwykle trwa od trzech do pięciu tygodni. Pomieszczenia mieszkalne są ciasne. Kapitanowie na ogół nie pozwalają na jednoczesne przebywanie na pokładzie więcej niż dwóch członków załogi.
Walcz o sprzęt: sól, lód i zepsute kamery
Ze względu na poważny brak miejsca nie ma dedykowanego inżyniera dźwięku. Dźwięk nagrywany jest wyłącznie przy użyciu mikrofonów kamerowych i małych mikrofonów przymocowanych do każdego pracownika pokładowego. Helikoptery i inne statki również rejestrują materiał filmowy, ale brudną robotę z bliska wykonują załogi na pokładzie.
Ekipa filmowa musi być doświadczona. Nie wystarczy być wykwalifikowanym operatorem. Trzeba też być osobą miłą, potrafiącą dogadać się z załogą statku i umiejącą naprawiać sprzęt na bieżąco. Jeden z nieustraszonych operatorów wszedł nawet na pokład jako robotnik, gdy nowicjusz rzucił pracę w szczycie sezonu.
Sprzęt poddawany jest rygorystycznym testom. W sezonie w programie wykorzystuje się około 50 kamer Sony HDV. Większość z nich przegrywa lub upada pod koniec sezonu. Słona woda i lód są szkodliwe dla kamer HD i małych ekranów. Dlatego stosowane są wyłącznie aparaty z ekranami LCD. Jest to kwestia bezpieczeństwa. Nie możesz być świadomy tego, co dzieje się wokół ciebie, jeśli ciągle patrzysz przez mały wizjer.
Reakcje i historie producentów w czasie rzeczywistym
Zespoły operatorów chronią sprzęt przed żywiołami w jak największym stopniu. Nie chcą używać wodoodpornych obudów do fotografii podwodnej ze względu na ich wagę i rozmiar. Każdego dnia zespoły kontaktują się z centralą w Dutch Harbour za pośrednictwem telefonu satelitarnego.
Producenci monitorują fabułę z brzegu. Sugerują pomysły na filmowanie, które pomagają ujawnić narracje. Jeśli nowicjusz w „Time Bandit” zawiedzie, a inny nowicjusz w „Northwestern” poradzi sobie świetnie, producenci mają już gotowy scenariusz. Załoga lądowa pomaga także w organizowaniu materiałów dla zmęczonych operatorów. Po tygodniach na morzu członkowie załogi często nawet nie wiedzą, jaki jest dzień, nie mówiąc już o tym, co filmowali.
Jedna rzecz odróżnia „Deadliest Catch” od innych reality show. Zespoły operatorów przeprowadzają wywiady i rejestrują reakcje bezpośrednio w momencie zdarzeń. Większość wywiadów na taśmie w reality show następuje po ukończeniu głównych zdjęć. Producenci uważają, że stwarza to poczucie spontaniczności. Tworzy to autentyczną rzeczywistość, której brakuje większości innych programów tego gatunku.
Koszt kręcenia „martwej strefy”
Nic nie można zrobić; ten aparat się spalił. Więc zakop go w morzu. Wskaźnik strat jest wysoki. Środowisko jest bezlitosne. Ale materiał filmowy opowiada historię.
Podziękowania
Podziękowania należą się Ryanowi McNeilowi za pomoc w przygotowaniu tego artykułu. McNeil był producentem stowarzyszonym przy drugim i trzecim sezonie „Deadliest Catch”, a obecnie jest reżyserem w General Assembly Pictures. Szacun dla Ryana.
Jak właściwie przebiegają zdjęcia do serialu „Najniebezpieczniejsi rybacy”.
Proces produkcyjny nie czeka, aż załoga zakończy swoją zmianę. Gdy kamery rozpoczną nagrywanie, załoga zarządza harmonogramem. Jeśli to oznacza strzelanie przez całą dobę, niech tak będzie. Kamery są zainstalowane wszędzie i rejestrują każdy kąt stale poruszającego się statku. Nie ma możliwości zmiany taśm o północy, aby dostarczyć ekipie montażowej świeży materiał. Zamiast tego oryginalne nagrania są przenoszone w bezpieczne miejsce i pozostają tam do czasu dokowania statku w Dutch Harbor. Tworzy to ogromną ilość materiału, ale montażyści nadrabiają to błyskawiczną pracą, gdy już mają dostęp do materiału filmowego.
Klucz do zrozumienia tego chaosu? Dokumentacja. Ekipy filmowe prowadzą szczegółowe dzienniki, aby mieć pewność, że żaden wyróżniający się materiał filmowy ani wywiad nie zaginie.
W centrali producenci tworzą wstępny szablon sezonu na podstawie codziennych rozmów telefonicznych ze statku na brzeg. Bezpieczeństwo jest zawsze priorytetem, dlatego w przypadku incydentów załodze Straży Przybrzeżnej towarzyszy oddzielna ekipa filmowa. Takie przypadki się zdarzają. Jeden z operatorów podczas wycofywania wpadł do włazu zwalniającego kraba i złamał kilka żeber. Kontynuował filmowanie. Zgodnie z tradycją rybacką za swoją niezdarność musiał też kupić załodze piwo.
Biznes na popularności
Kapitanowie i członkowie załogi są na ogół zadowoleni ze swojego nowego statusu. Twierdzą, że są w pierwszej kolejności rybakami, a w drugiej kolejności gwiazdami telewizji. Wierzą, że program podnosi świadomość ciężkiej pracy i zasługuje na szacunek. Wiele statków uruchomiło nawet własne strony internetowe, aby komunikować się z fanami i sprzedawać towary. Kto nie chce bluzy z kapturem Cornelia Marie?
Rodzina Hansonów poszła dalej, wypuszczając w czerwcu 2008 roku grę Deadliest Catch: Alaskan Storm* na konsolę Xbox 360 i komputer PC. Podczas burzy gracze siedzieli w fotelu kapitańskim. Choć od czasu do czasu inni kapitanowie narzekali, że program za bardzo skupia się na określonych statkach, załoga podejrzewa, że większość z nich w tajemnicy chciałaby na nim wystąpić.
Ile faktycznie zarabiają marynarze?
System płatności jest prosty, ale stawka jest wysoka. Marynarze tradycyjnie otrzymują 30 procent połowu, a statek pozostałe 70 procent.
Rozważmy sezon, w którym przychody wynoszą 500 000 USD, co jest wartością zbliżoną do średniej. Marynarze podzielili 150 000 dolarów pomiędzy pięć osób. To 30 000 dolarów na osobę za dwa miesiące pracy. Plus nieograniczona ilość czapek Weenies, gorących kieszeni i kawy. Przy dwóch takich sezonach w roku przeciętny marynarz zarabia 60 000 dolarów. W dobrych latach niektórzy zarabiają nawet 100 000 dolarów.
Kapitanowie przejmują większość zysków, ale ponoszą także wszystkie wydatki. Przynęta, ubezpieczenie, konserwacja, paliwo i żywność to ich obawy. Tankowanie Bandyty Czasu kosztuje około 50 000 dolarów. Paliwo to powinno wystarczyć na cały sezon. Kolejne 80 000 dolarów idzie na ubezpieczenie i pozwolenia.
Po wszystkich wydatkach sezon wart 500 000 dolarów przynosi właścicielowi łodzi około 230 000 dolarów.
Często zadawane pytania dotyczące „Najniebezpieczniejszych rybaków”
Dlaczego filmowanie jest tak niebezpieczne?
Oprócz warunków pogodowych, głównym zagrożeniem jest eksploatacja ciężkich, wahadłowych kotłów. Fale sztormowe rzucają nimi jak kartonami. Żeglarze muszą je chwycić i zabezpieczyć na podnośniku. Kolejnym stałym zagrożeniem jest spadający lód.
Czy uczestnicy programu otrzymują wynagrodzenie?
Nie. Działają na zasadzie akcji. Dwa miesiące po rozpoczęciu sezonu zapewniają żeglarzom średni dochód w wysokości 60 000 dolarów, chociaż w dochodowych latach najlepiej zarabiający mogą zarobić 100 000 dolarów.
Który kapitan jest najbogatszy?
Według CelebrityNetWorth.com kapitan Sig Hanson ma najwyższy majątek netto wynoszący 4 miliony dolarów.
Ile zgonów miało miejsce?
Według magazynu People siedem osób, które wystąpiły w serialu, zmarło z różnych przyczyn.
Oceanu nie obchodzi Twój majątek netto. Po prostu ciągnie dalej.


































