Lemoniada na kadłubie.
Wygląda dziwnie, prawda?
14 lipca z Kazachstanu wystartowała rakieta Sojuz MS-29, dostarczając trzech astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Rakieta była jasna, głośna i pokryta logo napoju energetycznego „Lemonade LIT ENERGY”. Reklama była widoczna na kilka dni przed startem, kiedy rakieta została wtoczona na platformę startową; Zdjęcia krążą już po Internecie.
Ale to nie jest tylko przejaw chciwości korporacji. Na tej samej rakiecie znalazły się rysunki wykonane przez dzieci chore na raka. Obok rysunków widniał napis: „Życie nie ma końca”. To była reklama Fundacji Charytatywnej Unity.
Rosja zawsze dekorowała swoje zaplecze techniczne.
Roskosmos często wykorzystuje rakiety jako narzędzie PR, nie otrzymując za to bezpośrednich opłat. W czerwcu 2018 r. Sojuz wystartował z logo Mistrzostw Świata FIFA na pokładzie. W tym czasie w Rosji trwał sezon piłkarski. I zadziałało.
Przemysł kosmiczny próbował już reklamować. Pamiętacie wojnę „kosmiczną Coca-Colą”? Pepsi próbowała wysłać swoje logo na orbitę, ale nigdy nie udało jej się przymocować go bezpośrednio do statku kosmicznego, zanim interweniował rząd USA i wstrzymał projekt. Rosja działała odważniej.
- W 1990 roku sowiecka premiera obejmowała reklamy Sony i Unicharm, a na pokładzie był także japoński dziennikarz z TBS.
- Później, po rozpadzie ZSRR, na samej stacji orbitalnej Mir widniały logo RadioShack i izraelskich marek mleczarskich.
- A potem pojawił się wspaniały projekt. W 2000 roku Pizza Hut sfinansowała wystrzelenie rakiety Proton za 1,25 miliona dolarów. W tej samej dekadzie dostarczyli nawet na ISS specjalną pizzę, używając salami zamiast pepperoni, ponieważ salami lepiej znosiło warunki kosmiczne.
Nie ma tu nic nowego poza kontekstem.
Niedawne zmiany legislacyjne zmieniają podejście Rosji do tego tematu. Według Ars Technica presja gospodarcza spowodowana zachodnimi sankcjami po inwazji na Ukrainę w 2022 r. zmusiła rząd do poszukiwania nowych źródeł dochodów. Władimir Putin zezwolił na regularne reklamy w przestrzeni kosmicznej, aby odciążyć budżet.
Ustawa weszła w życie 1 stycznia. Jak długo będzie obowiązywać?
„Roskosmos uzyskał prawo… do umieszczania reklam na obiektach kosmicznych… [stworzenie] mechanizmu przyciągania prywatnych inwestycji… i odciążania budżetu państwa.”
Prywatne pieniądze ratują państwo. Na papierze to działa.
ISS pozostaje strefą niezręcznej współpracy. Pomimo sankcji. Pomimo wojny. We wtorek przybył administrator NASA Jared Isaacman. Po raz pierwszy od ośmiu długich lat dyrektor NASA był obecny na starcie Sojuza. Patrzył, jak rakieta znika w niebie. Nie komentował wydarzeń. Misja trwa. Reklama pozostaje tam, w przestrzeni.
Zobaczymy jak będzie wyglądać następna łatka.
































