USA zakończyły wycofanie się z porozumienia klimatycznego z Paryża

19

Stany Zjednoczone oficjalnie wycofały się z paryskiego porozumienia klimatycznego, stając się jedynym krajem, który całkowicie porzucił międzynarodowy pakt mający na celu ograniczenie globalnego ocieplenia. Posunięcie to, zakończone we wtorek, oznacza znaczącą zmianę od dziesięcioleci przywództwa USA w kwestiach środowiskowych i coraz bardziej izoluje kraj w swojej polityce klimatycznej.

Kontekst historyczny wyjścia

Prezydent Trump zainicjował proces wystąpienia rok temu rozporządzeniem wykonawczym, a w tym miesiącu jego administracja jeszcze bardziej zademonstrowała swoje zamiary, ogłaszając wycofanie się Stanów Zjednoczonych z podstawowego traktatu ONZ, traktatu jednomyślnie zatwierdzonego przez Senat w 1992 r. za prezydenta George’a H. W. Busha. Podwójne działanie podkreśla celowe odejście od współpracy międzynarodowej w sprawie emisji gazów cieplarnianych, generowanych głównie w wyniku spalania paliw kopalnych.

Konsekwencje izolacji USA

Wystąpienie Stanów Zjednoczonych z Porozumienia paryskiego stawia je w sprzeczności z praktycznie każdym innym krajem zaangażowanym w realizację celów porozumienia. Światowi przywódcy wielokrotnie ostrzegali, że niekontrolowane emisje doprowadzą do katastrofalnych konsekwencji dla środowiska, w tym podnoszącego się poziomu mórz, ekstremalnych zjawisk pogodowych i powszechnych zakłóceń w środowisku. Wystąpienie Stanów Zjednoczonych z porozumienia stawia pod znakiem zapytania ich przyszłą rolę w przeciwdziałaniu zmianom klimatycznym i potencjalnie osłabia zbiorowe wysiłki na rzecz łagodzenia ich skutków.

Wystąpienie USA z Porozumienia paryskiego jest wyraźnym sygnałem malejących wpływów w światowej dyplomacji ekologicznej i stanowi wyzwanie dla międzynarodowych wysiłków na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi.

Wystąpienie z porozumienia uwydatnia rosnącą przepaść między Stanami Zjednoczonymi a innymi dużymi gospodarkami w zakresie ustalania priorytetów działań klimatycznych, co może prowadzić do napięć gospodarczych i dyplomatycznych w przyszłości.